post

Szerszeń bydlak.

dzień 19, piątek
Perugia, 17 lipca 2015

Nagle obudziłam się z krzykiem, tak przerażona, że w sekundę podniosłam się z ciepłego śpiwora. Śpimy 10 metrów od torów kolejowych, a właśnie z ogromnym hukiem przejechał obok nas pociąg towarowy, wcześniej zaznaczając swoją obecność syreną. Mam uczucie, że leżę bezpośrednio na torach i nadjeżdżający pociąg zaraz po mnie przejedzie. Niesamowite wrażenie, aż się cała spociłam.  Dopiero po paru chwilach uświadamiam sobie, że nic mi nie grozi i powoli zasypiam dalej.

Continue reading