post

Ta cholerna sjesta.

dzień 14, niedziela
Osoppo, 12 lipca 2015

Budzimy się wypoczęci i pełni optymistycznego nastawienia dla nowego dnia. Witają nas gorące promienie słoneczne, wpadające przez wejście do namiotu. Z rana odwiedza nas ksiądz. Pyta jak się spało i czy czegoś nam nie potrzeba. Musi już jechać więc chciał się pożegnać i w tym momencie wyciąga swój portfel i próbuje Pawłowi wręczyć banknot 20 euro. Zaczynamy tłumaczyć że nie, nie możemy przyjąć pieniędzy. Próbuje jeszcze raz, ale po naszych ponownych odmowach i podziękowaniach za pomoc, odpuszcza. Głupio nam.

Continue reading