post

Stromizna San Marino.

dzień 17, środa
Lido di Savio, 15 lipca 2015

Jeszcze tego nie wiemy, ale to będzie jeden z ważniejszych dni naszego życia. Lecz wtedy jest to dla nas dzień jak każdy inny. Już ponad dwa tygodnie, dzień w dzień robimy to samo, przemierzamy przez Europę na rowerach. Można się do tego szybko przyzwyczaić, na tyle, że ma się wrażenie że robi się to od zawsze. Że tak naprawdę to jest całe twoje życie, jedziesz od zawsze i nie było nic wcześniej. Ślub… wesele? Kiedy to było? A praca? Jaka praca… Jest tylko TU I TERAZ. To się liczy. No może też to co BĘDZIE ZARAZ. Tworzymy sobie przyszłość.

Continue reading